Informator Lokalny

Gala Boksu w Wałczu z udziałem Krzysztofa...

Opublikowano: 2013-11-13

24 lipca 2004 roku, ponad 9 lat temu. Ring w gimnazjum nr 3, mecz towarzyski zaprzyjaźnionych drużyn Orzeł Wałcz – Bad Essen. Do ringu w ostatniej walce wychodzą reprezentant Wałcza, wychowanek Henryka Stasia – Krzysztof Głowacki, Mistrz Polski, reprezentant kraju. Jego rywalem wschodząca nadzieja niemieckiego boksu – Erik Pfeiffer, mistrz Niemiec, medalista Mistrzostw Świata Juniorów.

Przez dwie rundy na ringu trwała prawdziwa wojna. Żaden z walczących zawodników nie robił kroku w tył, w trzeciej rundzie Niemiec wyraźnie opadł już z sił, a Krzysztof niesiony dopingiem wałeckich kibiców raz po raz trafia mocnym lewym, którym wyraźnie porozbijał rywala. Werdykt nie mógł być inny niż jednogłośne zwycięstwo Główki. To był ostatni pojedynek Krzysztofa w domu...

Później były inne walki, zwycięstwa i kwalifikacje olimpijskie do Pekinu. Przegrane w ostatniej walce z późniejszym brązowym medalistą dwumetrowym anglikiem Davidem Pice'em. Krzysztof zrzucił kilogramy i dzisiaj boksuje z powodzeniem w wadze junior ciężkiej.

14 grudnia br. wałecka arena boksu rozbłyśnie po raz kolejny. Po 9 latach zobaczymy na żywo Krzysztofa Głowackiego w jego rodzinnym mieście.

10 listopada br Piotr Werner podczas konferencji prasowej związanej z planowaną galą Wojak Boxing Night potwierdził, iż Gala ta będzie miała miejsce w Wałczu:


- Liczę na to, że kibice będą mogli pokazać jak bardzo dopingują Krzysztofa i stworzą wspaniałą atmosferę – powiedział Piotr Werner, współwłaściciel grupy Knockout Promotion. Podał również podczas konferencji nazwisko przeciwnika Krzysztofa. Będzie to Niemiec Serad Sahin (21-1, 14 KO), który w swojej karierze był mistrzem Niemiec w wadze cruiser.


- Nie widziałem jeszcze walk swojego rywala, ale jestem pewien, że trener Łapin na pewno znajdzie odpowiednią taktykę i poprowadzi mnie do zwycięstwa. Ufam trenerowi, bo on wie co dla mnie najlepsze. Chciałbym także podziękować Andrzejowi Wasilewskiemu, Piotrowi Wernerowi, Tomkowi Babilońskiemu za to, że mogę się rozwijać, a po wielu latach w końcu będę mógł walczyć w Wałczu u siebie w domu – powiedział Krzysztof "Głowa" Głowacki (20-0, 13 KO).

Tej wielkości przedsięwzięcie będzie pierwszą tak dużą imprezą pięściarską w Wałczu.

 

 

Źródło: UM Wałcz · www.um.walcz.pl, Autor zdjęć: UM Wałcz